Beautiful Dream .

Zamknij oczy i wyobaź sobie , że jesteś tam gdzie nie musisz niczego udawać i poprostu być sobą .

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!
ROZDZIAŁ I BD PRAWDOPODOBNIE JUTROO ..
ALE NIE WIEM CZY KTOOŚ TO WGL . BD CZYTAAŁ , BO POD PROLOGIEM && BOHATERAMI MAŁOO KOMÓW .. : <
JEŻELI CHCECIE , ABYM PISAŁA DALEJ DODAJCIE KOM DO OSTATNIEJ NOTKII . : *

LOVE . < 3
Tagi: UWAGA .
19.05.2012 o godz. 14:46
Bohaterzy . ♥

Justin Bieber - Ma 18 lat . Sławny piosenkarz , zakochany w sobie nastolatek . Zakochują sie w nim większość dziewczyn z jego szkoły . Podrywa każdą z nich , a po krótkim czasie z nimi zrywa .

Skyler White ( czyt . Skajler ) - Ma 17 lat . Po trzech latach wraca do LA i opuszcza Canade . Jest modelką i tancerką . Kocha muzyke .

Rocky Colmen - Jest w wieku Sky . Przyjaźniła się z Skyler , rozstały się po pięciu latach , kiedy Sky wróciła do Canady . Także tańczy .


Prolog . ♥

- Mamo , proszę .. ! - Od paru dni jest to zdanie , które moja mama słyszy codzniennie , ale i tak nie ulega i trzyma na swoim .
- Kochanie , nie . Już wszystko ustalone , wylatujemy jutro z rana . ! - powiedziała pakując się - Idź się pakować . - rozkazała , po czym zamkneła swoją walizkę i postawiła ją przy drzwiach .
- Przecież ja mam tu szkołę , znajomych . !? - wykrzyknełam i chciałam wyjść , ale mama złapała mnie za nadgarstek .
- Skarbie , tam też masz znajomych i będziesz chodziła do tej samej szkoły co kiedyś . - staneła naprzeciwko mnie i pogłaskała mnie po policzku , a po ramieniu przeszedł mnie dreszczyk .
- Oh .. - wyszłam i wbiegłam po schodach do mojego pokoju . Rozejrzałam się po pomieszczeniu . Pustka . Zostało jedynie łóżko i szafa z moimi ubraniami .
Po policzku spłyneła mi łza .
Przeżyłam tu tyle , nie mogę z tąd wyjechać na zawsze ..
Zostawić Mary , Maggie . . Canade .
Wyjechałam z LA trzy lata temu . Mieszkałam tam pięć lat , pierwszy raz przyjechałam tam w wieku dziesieciu lat . Wróciłam do Canady po piętnastych urodzinach , ponieważ matka musiała wrócić do Canady - do pracy .
Jak wracałam spowrotem do Canady , nie tęskniłam tak bardzo za LA .
Teraz to co innego .
Wyjeżdżałam z ojczyzny , miasta w którym się urodziłam .
Przetarłam oczy od łez i wyciagnełam swoją walizkę .
Włożyłam do nije wszystkie ubrania , kosmetyki itd .
Zciemniało się , więc postaniłam zrobić sobie odprężającą kompiel i powspominać te lata tu spędzone .
Po dwudziestu minutach leżałam juz w łóżku , otulona kołdrą .
Jutroo czeka mnie trudna podróż .
Powrót do przeszłości ..
17.05.2012 o godz. 20:26
Przepraszam Was , ale konńcze z tym opowiadaniem . . ;((
Wyszło mi fatalnie , za szybko wszystko i ogl . Beznadziejne . : |

Ale , ale . !
Zaczynam nowe opowiadanie i to bd cooś innego .
Bohaterów i prolog dodam jutro , w najgorszym wypadku pod koniec tygodnia . !

Czuje , że to naprawdę mi wyjdzie i Wam się spodobaa . !

Pozdrawiam , Was i zachęcam do czytania nowego opowiadania . < 3
Tagi: Sorry
17.05.2012 o godz. 19:29
Zapraszam do wejścia na moja nową strone o Justinie Bieberze . !






Dopiero zaczynam , a nigdy nie miałam takiej strony , więc przyda mi się pare pomysłów czy coś takiegoo . < 3

Prosze wejdź , to dla mnie ważne . : **
Bardzoooooooooo . !
23.04.2012 o godz. 23:45
Czyta ktoś wgl . mojego bloga ? ; <

Jeżeli tak .. to prosze o komentowanie rozdziału II . : ))

To dla mnie ważne , bo jeżeli mam pisać tego bloga to musze wiedzieć czy ktoś go czyta . < 3

A i jeżeli Wam się nie podoba to piszcie , moge pozmieniac .. Tak samo jak macie jakieś pomysły to piszcie . : D

Będę bardzo wdzięczna za wszystko wymienione u góry . < 3

Dziękuje tym , którzy go czytają . ! : *
Tagi: Dziękii .
22.04.2012 o godz. 16:51
" Justin delikatnie musnoł kącik moich ust .. "

* Oczmi Rose *

Zadzwonił budzik .
Leniwie poszłam do łazienki się odwieżyć i ubrać . Spakowałam torbę do szkoły . Z kuchni wziełam jabko i zamknęłam drzwi . Słońce delikatnie świeciło mi w oczy , założyłam okulary przeciwsłoneczne na czubek nosa i wyciągnełam słuchawki , puściłam jedną z moich ulubionych piosenek . 10 minut później byłam już pod budynkiem szkoły . Poprawiłam bluzkę i weszłam do niego . Wszyscy byli elegancko ubrani , śmiali się i żartowali , ale po ich minach było widać zdenerwowanie , niechęć i byli spięci . Szłam wzdłóż korytarza , usiadłam na ławce przy oknie .
Popatrzyłam na zegarek w telefonie , była 08:45 . Pff .. Weszłam na facebooka i sprawdziłam czy mam jakieś powiadomienia .
Hehee .. Bieber zaprosił mnie do znajomych . - zaśmiałam się pod nosem .
Dobra przyjme . Niech się cieszy . - pokręciłam głową .
Ludzie już się schodzili , więc postanowiłam udac się do sali , w której miał się odbyć powitalny apel .
Uczniowie byli ustawieni klasami , podeszłam do mojego działu i rozejżałam się . Przy ścianie opierała się dziewczyna . Była pewnie nowa , bo stała tam sama i patrzyła w jeden punkt . Podeszłam do niej i przywitałam się .
- Hej . Jestem Rose . - podałam jej ręke .
- Cześć . Ja jestem Nicki . - miło się do mnie uśmiechneła . - Jesteś nowa /
- Tsaa . Przedwczoraj przyjechałam z Atlanty . - uśmiechnełam się .
- Ja też , ale mieszkam tu od urodzenia , tylko zmieniłam szkołę .
- Ahaa .
- Chcesz to potem możemy iść na lody lub do jakiejś kawiarenki ?
- Jasne .
Naszą rozmowę przerwał dyrektor .
Gadaka , jak zwykle taka sama ..
" Witamy wszystkich uczniów . [ ... ] Życzymy dobrych ocen i do zobaczenia jutro . "
Odrazu po skończonym apelu wyszłyśmy ze szkoły . Nicki przyciągneła do siebie wysokiego bruneta .
- Siema . ! CO jest ? - odezwał się chłopak .
- Chcę ci przedstawić moją nową koleżanke . - wyciagnełam do niego dłoń i uśmiechnełam się .
- Sieems . Rose jestem .
- Hei . Christian , ale mów Chris .
- - Idziesz z nami ? - zapytała Nicki .
- Sorry , ale nie moge . Ide do skateparku . Może przyjdziecie później . ?
- Jasne . - powiedziałyśmy równocześnie .
- Luz , do zobaczenia . - ucieszył się i odjechał w strone parku .
Śmiejc się i wygłupiając doszłyśmy do centrum .
Posiedziałyśmy w kawiarni ok . 30 minut , po czym w szybkim tępie doszłyśmy do skateparku . Na rampie zauważyłyśmy Chrisa i jego kolegów .
- Siema .
- No nareszcie . ! - zaśmiał się .
- Co ja poradze ? - z sarkazmem odparła Nicki .
- Dobra , co robimy ? - zapytałam .
- Em .. Możemy ivć gdzieś , ale najpierw poczekajmy na mojego kolege .
- Spoko . - powiedziałyśmy hurem .
Gadaliśmy , śmialiśmy się i chłopaki pokazywali nam triki na desce .

Po półgodzinie przyszedł kolega Christiana . Miał na głowie kaptur i okulary .
- Cześć . - przywitał się z Chrisem .
- Poznaj to jest Rose , a to jest .. - chłopak zdjoł kaptur i okulary .

Cisza ..

- Tsaa .. Znamy się . - sarkaztycznie i bez żadnych emocji odpowiedziałam .
Bieber wyciągnął telefon i wystukał czyjś numer .
- Ej . ! Chdźcie do centrum . - po ok . 10 minutach powiedział .
- Po co ?
_ Emm .. Bo Gomez na mnie czeka i odrazu z nami gdzieś pójdzie ? - podniecony odpowiedział ..
- Pff .. Z nią gdzieś iść ? - wkurzona odwróciłam się - To ja ide do domu . ! - wolnym krokiem , biorąc moją koleżanke pod ramie , kierowałam się w strone domu .
- Rose , czekaj . ! - krzyknoł Chris .
- Co ?
- Czemu się denerwujesz ?
- Hee .. wystarczy , że jedna gwiazdkę pozanłam . ! A wgl . nie przepadam za Gomezką . -,-
- Dobra . Jak tam chcesz , ale nie wolała byś porobić jej kawały ? - popatrzył się na mnie z łobuzerskim uśmieszkiem - Przypomnij sobie jak byłaś mała i pewnie lubiłaś je robić .
- Dobre czasy .. - rozmyśliłam się i westchnełam .
- No to jak idziesz ?
- Taa . Ale jak się wkurze , to idę odrazu . - uprzedziłam , po czym we trójkę dołączyliśmy do reszty .

Idąc rynkiem do centrum śmialiśmy się , rozmawialiśmy , nabijaliśmy się z ludzi . Jakoś normalnie mi sie gadało z Justinem i ogl . było spoko , ale .. czuje , że jak będziemy z Gomezówną , to inaczej będzie się zachowywał .
Nie to , ze go lubie , bo NIE . !
Nigdy ! Co ? Nie , nie . ! Gwiazdka rozpieszczona . !
Usiedliśmy w pizzeri w centrum deptaku .
- Ile można czakać ! ? - oburzyłą się Nicki .
Wstała i rozejrzała się , by sprawdzić czy idzie Selena .
Szczerze ? To też nie chciało mi się już czekać na nia ani chwili dłużej .
- Jeżeli ona nie przyjdzie w ciągu 5 minut , ide . ! - znudzona popatrzyłam na Biebera .
- Zaraz tu będzie .
Przewróciłam oczami i zaczełam bawić się chusteczką , nucąc moją jedną z ulubionych piosenek .

Nareszcie . ! Gwiazdka przyszła .
Usiadła na krześle obok Justina , pocałowała go - blee - po czym przywitała się z Chrisem .
Zmierzyła Nicki i mnie wzrokiem , ale na mnie patrząc była troche wkurzona , pewnei dlatego , że siedziałam obok Justinem z drugiej strony .
Uu lalaa . ! XD mam genialny pomysł . !
Przysunełam się do Christiana i wyszeptałam mu swój niecny plan .
Dobra , zaczynamy . !
Popatrzyłam na Beadlesa , dając mu na migi znak , że zaczynamy .
- Em .. - zawachał się - jaką pizze zamawiamy ?
- A może Justin wybierze ? - przejechałm palcem po chłopaka ramieniu i uroczo się do niego uśmiechnełam .
Chyba mu się to spodobało , bo wpatrzony w moje oczy wyszczerzył się .
Selena odchrząkneła , mówiąc :
- A ty to ?
- Rose , Rose Parks . - sztucznie sie do niej uśmiechnełam .
- Ahaa .. Więc może ty , ROSE - podkreśliła moje imie - wybierzesz , a nie mi Bieberka będziesz wykorzystywała ? - zdenerwowana papatrzyła się na mnie jakby chciała mnei zabić .
Nie zwracając uwagi na to co mówi , zwróciłam sie do justina . :
- A , więc co wybierasz ? - uśmiechnełam sie do niego , delikatnie pokazując ząbki .
- Może .. - przez chwile myśląc wybrał i złożył zamówienie .
Popatrzyłam na Gomezke , wyglądała na ostro zdenerwowaną , ale i zazdrosną .
I o to mi chodziło . !
Doba , dalej ..
- ide po picie . - oznajmiłam , wstałam i kierowałam się w strone kasy i poprosiłam o siedem szklanek pepszii .
Kobieta podała mi je na tacy , po czym podziękowałam i zmieżałam w kierunku naszego stolika .
- Prosze . - podałam Christianowi , Nicki , kolegą Chrisa i Justinowi . - szczerząc się do neigo .
- A to dla .. - potknełam sie i " niechcący " oblałam dekolt Gomez .
- I co zrobiłaś ? ! - wstała i krzykneła .
- Skarbie , uspokuj się . - powiedział Bieber , ale po jego minie było widać , że chce mu się śmiać . - Akomu by się nie chciało ?
Selena troche ochłoneła i powiedziała :
- ide z tad . ! Nie będe siedziała z klejacą bluzką i z .. NIĄ ! - popatrzyła się na mnie i agresywnie wstała .
- Nie zatrzymuje . ! - wymamrotałam pod nosem .
Justin złapał ja za ramie .
- Ale co ona ci takiego zrobiła ? A po za tym , zrobiła to niechcący . - popatrzył na nią i podniósł brwi .
- przez nią sie kleje . ! - pisneła - Taa .. niechcący . ! Napewno . ! - dodała .
- nie przesadzaj . ! - machnoł w jej strone Justin .

* Oczmi Justina *

- Idziesz ze mną czy zostajesz tu z nimi i z nią ? - pokazała na nas palcem i oburzona stała przy wyjściu .
- Sorry cię słońce , ale wole zostać z nimi , niż słuchać twoich monologów .
No nareszcie się jej postawiłem . ! Od niedawna strasznie mnie irytuje , zachowuje się jak księżniczka .
- Co ? ! - niedowieżając popatrzyła się na mnie .
- To co słyszałaś . !
Z trzaskiem drzwi wyszła .
Popatrzyłem w strone Rose .
Uśmiechała się , wyglądała na zadowoloną . - Nie dziwie się jej .

Hmmm ..

Dzisiaj wyglądała bardzo pociągająco .
jej brązowe włosy opadały na ramiona , a grzywka przykrywała delikatnie czoło .
Była w ubrana w niebieski top , ktutkie białe spodenki i czerwone conversy .
Na usta miała nałożony różową szminke i oczy podkreślone kredką , co dawało wrażenie większych .
- ja musze iść . - pożegnał się z nami i razem z kolegami wyszedł .
nicki rozmawiała przez telefon , powoli wstała i kierowała się ku wyjściu .
- Przepraszam , ale musze wyjść . - szybko wyszła , zostawiając mnie i Rose samych . Przez cały ten czas patrzyłem się na nią jak na jakiś cud . Wydawała się idealna .

Choć znamy się od niecałego tygodnia , czuje się w jej towarzystwie bardzo dobrze . Wydaje się naprawde wpożądku .
Napoczątku nieprzepadała za mną i nie chciała mieć ze mna nic wspólnego . A teraz ? teraz siedzieliśmy razem , rozmawialiśmy jak dobrzy przyjaciele .
Bardzo ją polubiłem . . .

Nie mogłem przestać na nią patrzeć .
- Czemuuu się tak na mnie patrzysz ? - zaśmiała się - Nie to , zeby coś - mi to nie przyszkadza , ale to takiee .. dziwne . - dodała po krótkiej chwili .
- A nic , tak sobie . - pokazałem swoje białe ząbki - to zawsze działa , odwraca uwage .
- Ahaa .. spoko . - uśmiechneła się .
- Robi się późno . Odprowadzić cie ? - poptrzyłem na nia , czekając na odpowiedź .
- okeey . Chodźmy . ! - wtaliśmy , zapłaciłem i wyszliośmy na przepełniony ludźmi rynek .

* Oczami Rose *

Przez całą drogę szliśmy w ciszy . Staneliśmy przed moim domem . Wyciagnełam z torebki kluczyki i otworzyłam drzwi .
- Wejdziesz ? - zapytałam .
- Nie , przepraszam , ale mama będzie się martwić . Jutro z rana przyjdę . Okeey . ?
- Nie ma sprawy .
Justin chciał już iść , ale odwrócił się i stanoł na przeciwko mnie .
- Przepraszam cię za Selene .. - przerwał i opuścił głowę - Ona taka już jest . -,-
Złapałam go za podbródek i podniosłam jego głowe do góry .
Patrzeliśmy sobie w oczy .
- Nic się nie stało , nie masz za co przepraszać , to nie twoja wina .
- Wiem , no ale ona by się tak nie wściekała gdzyby nie była zazdrosna ..
- Tsa .. A tak wgl . to dlaczego z nią jesteś ? - popatrzyłam na niego , wyglądał na zderorientowanego . - Znaczy .. bo prezd kamerą wyglądacie na kochających się i ciągle się całujecie , a w tedy , tam w pizzeri , wyglądałeś jakbyś nie chciał robić tego , co ona chce .
- Mam jej dosyć . ! Ciagle coś ode mnie chce , a wzamian nic nie dostaje - zero szacunku .
Szczerze mówiąc , nie wiem czemu z nią jestem .
- Ehh .. współczuje . - popatrzyłam się na niego - Dobra . idź już , bo jest późno . - uśmiechnełam się do niego i pocałowałam go w policzek .



Nasze twarze zatrzymały się naprzeciwko siebie . Dzieliły nas centymetry . Patrzyliśmy sobie w oczy przez dłuższy czas .
I co teraz ? - pomyślałam .
Justin delikatnie musnoł kącik moich ust ..
Napoczątku był to delikatny pocałunek , ale później pogłębiliśmy go .
Chciałam , zeby trwało to wiecznie .
Co dziwne , wiem .. Bo najpierw wgl . nie chciałam mieć z nim nic wspólnego , ale teraz staliśmy w progu mojego domu całujac się .
Nawet nigdy nie wyobrażałam sobie tego i jak by mi ktoś o czymś takim opowiedział , to by mi sie cofneło ..
Ale jakoś teraz to wręcz przeciwnie . : )

Po tym przyjeździe moje życie się zmieni i czuje to ..

CIĄG DALSZY NASTĄPI



________________________________________

Jeju . ! Jaki on dłuugi . -,-
Nie wiem czy bd sie chciało to czytać ...
Ale jeżeli przeczytaliscie to prosze o komentarz , to dla mnie ważne , bo chce wiedzieć czy naprawde to ktos czyta i wyraźcie swoja opinie , jak macie jakies pomysły to piszcie - uwzględnie je . : )

Dziekuje tym , którzy to czytają . < 3


7 komów = Next
22.04.2012 o godz. 14:04

Dzisiaj , albo jutro nowy rozdział . ! < 33
ZAPRASZAM DO CZYTANIA . ! : DD
21.04.2012 o godz. 17:02
` Rozdział II bd pod koniec tygodnia , bo nie mam czasu .. Ehh obowiązki i szkoła . ; |

Pozdrawiam wszystkich czytających mojego bloga i zapraszam do komentowania rozdziału I .. !

Paa , Moniaa < 3
Tagi: Uwaga . !
13.02.2012 o godz. 23:39
" Jaki jest powód , że wielka gwiazdka pan Bieber stoi w moich drzwiach ? "

* Oczami Rose *

Wylądowaliśmy . Rozglądałam się w poszukiwaniu meżczyzny z taliczką z moim nazwiskiem . Przepychałam się przez masę ludzi . Znalazłam go , czekał już z moimi walizkami przy limuzynie . Wsiadłam i ruszyliśmy . Napisałam sms ` a do mamy :

Dzięki Ci bardzo , ale nie potrzebna była ta limuzyna . Mogłam zamówić taxi . No , ale okeey . Jestem w drodze do domu . Nie moge się doczekać kiedy będę już na miejscu .
Kocham Cię , Rose < 3


Rodzice są dosyć bogaci . Tato ma firmę w szesnastu miejscach w kraju , a mama jest stylistką wielu gwiazd . Tylko , że ... rodzice się rozstali 5 lat temu i mieszkałam z mama . Z ojcem widze się chyba trzy razy na rok . Mama jest sama , a on znalazł sobie dwa razy młodszą dziewcyne . Nie nawidze jej . Równie dobrze mogłaby być jego córką .
Samochód zatrzymał się , starszy mężczyzna wysiadł z auta i otworzył mi drzwi .
- Dziękuje , ale nie trzeba było .
- Panienko to moja praca . I mów mi Otis . - miło się uśmiechanął .
Odwzajemniłam uśmiech . Rozejrzałam się i z podekscytowaniem kierowałam się w strone pięknego domu z wielkim ogródkiem . Wyciągnełam z torebki kluczyki i otworzyłam drzwi . To co zobaczyłam zaparło wdech w piersiach . Duży salon z zarożnikiem i telewizorem plazmowym , do tego wszystko w odcieniach cappuciono . Obok była kuchnia z blatem , wielką lodówką i kafeli na ścianach i podłodze w kolorach moreli i poppielatego .
Cała szczęśliwa i z uśmiechem na twarzy szukałam swojego pokoju . Otworzyłam drzwi i znieruchomiałam .
Ściany w kolorach szarego , czerni i czerwieni . Zdjęcia Marlyn Monroe ( nie wiem jak jej nazwisko sie pisze ) . Na biurku stał czarny laptop . Duże łóżko było z baldachimem i w odcieniach czerni oraz szarego . Po prawej stronie znajdowały się drzwi , a koło nich drugie . Jedne prowadziły do wielkiej berzowej garderoby z pułkami na byty , toaletką na kosmetyki , biżuterie i inne drobiazgi , obok niej było miesce na ubrania , które już tam wisiały .
- Dzięki mamo ! - powiedziałam sama do siebie .
Wyszłam i kierowałam się do następnych drzwi . Była tam niebieso - biała łazienka z jakuzzi i prysznicem oraz z podświetlanym lustrem . Wyszłam z pokoku i zeszłam na dół . Otis wnosił właśnie moje walizki i powiedział :
- I co , podoba się ?
- Tak , jest pięknie . Najbardziej podoba mi sie mój pokój . W domu mamy chciałam , żeby mój pokój był skromny . Nigdy nawet nie marzyłam o takim ładnym i nowoczesnym , jaki mam tu . - podniecona odpowiedziałam .
- A widziała panienka pokój na przeciwko swojego ? - zapytał .
- Nie . - zdziwiona zaprzeczyłam - A co w nim jest ? - z ciekawością patrzyłam na mężczyzne przed sobą . - I mów Mi Rose .
- To pokój dla twojej przyszłej przyjaciółki . Twoja mam powiedziała , że kiedy poznasz jakąś dziwczynę i sie z nią zaprzyjaźnisz , niech się do ciebie wprowadzi , żebyś nie była tu sama .
- Jest kochana . A właśnie , musze znaleźć adres tej szkoły , do której będę chodziłą . - zaczełam szukać karteczki w kieszeniach .
- To ja już pójdę . Gdybyś czegoś potrzebowała tu masz mój numer . - położył na blacie wizytówkę - Mieszkam niedaleko .
- Dzięki za wszystko . - pożegnałam się i zamknełam drzwi .
Hmmmm ....
Co by tu porobić jeżeli nikogo tu nie znam ? - pomyślałam .
Podeszłam do wieży , stojącej na pułce przy oknie . Włączyłam piosenka One Direction i zaczełam skakać po kanapie i tańczyć .

* Oczami Biebera *

- No , ale po co ? - spytałem .
- Jest tu nowa i pewnie nikogo tu nie zna , a po za tym jest naszą nową sąsiadkom .- wytłumaczyła mi mama .
- Okeey . Już ide nie wkurzaj sie . - wyszczerzyłem swoje ząbki i wyszedłem .
Kierowałem się w stronę domu " tej nowej " .
A co będzie jak to kolejna psychiczna fanka ?
Myśląc , zapukałem do drzwi . Nikt nie otwierał , chciałem zapukać ponownie , ale drzwi się otworzyły . Stała w nich brunetka o pięknych brązowych oczach i zgrabnej sylwetce . Ku mojemu zdziwieniu nie rzuciła się na mnie , wręcz odwrotnie .

* Oczami Rose *

Ktoś pukał . Szybkim tempem podeszłam do drzwi . Otworzyłam je , a w nich stał Justin Bieber . Zdzwiłam się .
- Taa ... Jaki jest pomód , że wielka gwiadka pan Bieber stoi w moich drzwiach ? - powiedziałm , na co on się zdziwił . Myślał , że rzuce mu się na ramiona i zaczne piszczeć . Śni sobie .
- Emm .. Mama kazała mi ciasto przynieść dla ciebie , bo jesteś naszą nową sąsiadkom .
- Spoko . Wchodź . - zaprosiłam go do środka .
- Ładny dom . - rozglądał się .
- Dzięki . Napijesz się czegoś ? I siadaj . - zaproponowałam i wskazałam na kanape .
- Poproszee - jąkałał się - sokuu jabkoweggo . - poprosił jąkając się .
- Dobrze . A tak wgl . to co ty taki zdziwiony ? Myślałeś , że jestem twoją wielką fanką ? - chichotałam pod nosem .
Podałam mu szklanke z napojem i usiadłam obok gwiazdki . Czekałam na odpowiedź .
- Nie jesteś moją fanką ? Czemu ? - popijając , odpowiedziała .
- Haha ! - zaczełam się śmiać - Ja gustuje w innym rodzaju muzyki niż " tym twoim " . - odchrząknełam - Myślisz , że każda sie " loffcia " i , że ślinie sie na twój widok ? - popatrzyłam na niego , śmiejąc się .
- Spoko . - posmutniał - Emm .. Sorry , musze iść . Pogadamy kiedy indziej . Dziewczyna na mnie czeka . - wstał .
- Gomez ?
- Tak . Skąd wiesz ? - popatrzył na mnie .
- Heh . A kto nie wiem ? Wszyscy o tobie gadają . I to jeden z powodów , który mnie w tobie wkurza . Wszystko kręci się wokół ciebie .
- Dobra , dobra . Nie wkurzaj się , bo czuje , ze coś się zaraz stanie . Pa . - pożegnał się i wyszedł .
_ Naraa ! - trzasnełam drzwiami .
No super ! Bieber mieszka koło mnie . - pomyślałam .
Zamknełam drzwi na klucz i pobiełam po schodzach do pokoju .
Wyszłam na balkon i rozglądałam się po wielkim mieście . Jestem strasznie szczęśliwa , że tu jestem . Oglądając panoramę miasta , mój wzrok zatrzymał się na balkonie Biebera . Przez odsłoniętom zasłone , zauważyłam go , całującego się z Gomez . Pfff .. Dwójka wilekich rozpieszczonych gwiazdek .
Zamknełam drzwi balkonowe , poszłam się szybko wykąpać i położyłam się do łóżka . Jutro miałam iść pierwszy raz do nowej szkoły . Popatrzyłam na zegarek . Była 21 : 48 . Zgasiłam lampkę i zasnełam .

__________________________________________________________

Mam nadziej , ze się podoba . DOpiero 1 rozdział , a wiadomo , ze początki są ciężkie .. Mam nadziej , ze się podoba < 333 Pozdrawiam ! I zapraszam do czytania i komentowania !
5 komentarzy = Next !
12.02.2012 o godz. 05:26

` Łoo choo choo ! Ale mnie tuu dawno nie było , ale trzeba to zmienić . Mam 1 rozdział i dam go zaraz albo wieczoorem < 33 Pozdroo tych którzy czytają lub zaczną czytać mojego bloga . ; D
12.02.2012 o godz. 04:02
Kolejny już w piątek , albo w weekend ;D Sorry , ale mam obowiązki i lekcje ;//

Mam proźbę . Dodajcie koma pod Prolog`iem . Ok ?? Bd bardzo wdzięczna :D
______________________________________________________
Pamiętajcie ,że was KOCHAM <33333
28.09.2011 o godz. 19:28
" Nowa szkoła , nowi ludzie "

Drogi Pamiętniku

„Nareszcie , lądujemy . Marzyłam by zamieszkać w Nowym Yorku od 13 roku życia ! To miasto otwiera przede mną wiele możliwości . Nowa szkoła , nowi ludzie.Za dwa dni początek roku szkolnego. Podobno to niespodzianka , ale i tak wiem , ze rodzice wynajęli mi wille w jakieś fajnej okolicy. Zobaczymy .”
images.jpg
27.09.2011 o godz. 19:36

Rose Parks- dzieczyna z New York`a , choć jej rodzice są bogaci nie wykorzystuje tego . Jest zwykłą uczennicą uczącą się w liceum razem ze swoją przyjaciółką Nicki Forest.

Nicki Forest-pzyjaciółka Rose , jej rodzice też są bogaci , ale tak jak ona nie wykorzysuje tego. Uczy się w liceum.

Justin Bieber- Eh .. Chyba nie trzeba tu nic dodawać ;D Przystoiny 17 latek. „Na razie ‘’ nie uczy się w szkole , ma naucznie domowe.Przyjaźni się z Chrisem Beadlesem.

Christian ( Chris) Beadles – Przyjaciel Justina ;D Zabawny 15 latek.Wrzca śmieszne filmiki na YouTube.com. Uczy się tam gdzie Nicki i Rose . Znają się z widzenia.
____________________________________________________
Pisane przy: LMFO ft. Natalia Kills – Champagne Showers < Kocham ten utworek >


Jak na razie to tyle . Mam nadzieje że się spodoba i będzie lepsze niż popszednie ;D Niedłgo Prolog. Nie obiecuje , że szybko poniewasz mam obowiązki związane z domem i szkołą oraz rodzinką. Postaram się jak najszybciej .
Buziaczki , Pa . Pa ;**
JustinBieberD.jpg
Tagi: Bochaterzy .
22.09.2011 o godz. 18:38
Hey . Przepraszam , ale musiałąm usunąć tamto opowiadanie bo było denne .;/
Ale... zaczynam pisać nowe , dlatego ZAPRASZAM !!
Bochaterzy już w drodze , pojawi sie za pare minutek :**
imagesCAQD3MPV.jpg
22.09.2011 o godz. 18:34
Monii
Beautiful Dream .
Skąd: Polska , L-ca xd
O mnie: Zapraszam na moją strone o Justinie Bieberze : http://justinbieberismylove.manifo.com/ Wejdź , to dla mnie ważne . Z góry , diękujee .
statystyki